500 PLN za program do projektowania schodów drewnainych...

500 PLN za program do projektowania schodów drewnainych...


Widzisz archiwalną wersję tematu "500 PLN za program do projektowania schodów drewnainych..." z forum pl.misc.budowanie




Beno
30 Paź 2001, 14:00
czekam na oferty.
pozdrawiam bernard

Piotr Dino Zaur
1 Lis 2001, 13:02

czekam na oferty.



Tyle ile proponujesz wzial mi stolarz za "doszlifowanie" 5-ciu gotowych
schodow. Polegalo na jednostronnym oklejeniu oblogiem (material i klej byl
moj), przycieciu na wymiar i przeszlifowaniu. To  zajelo mu ok 2
roboczogodziny. Do tego uzyl nast. narzedzi: pedzla, debowego klocka i
innego klocka z papierem sciernym. Pila byla moja. Wypil 1 piwo na 1 schod,
zjadl wysokokaloryczny obiad i zostal przy i odwieziony z i do domu. Do
wykonia tej pracy nie musial przebierac sie w ubranie robocze (to byla
czysta robota).

Piotr

Witek Pluszczak
1 Lis 2001, 17:16
Cze:o))

| czekam na oferty.

Tyle ile proponujesz wzial mi stolarz za "doszlifowanie" 5-ciu gotowych
schodow. Polegalo na jednostronnym oklejeniu oblogiem (material i klej byl
moj), przycieciu na wymiar i przeszlifowaniu. To  zajelo mu ok 2
roboczogodziny. Do tego uzyl nast. narzedzi: pedzla, debowego klocka i
innego klocka z papierem sciernym. Pila byla moja. Wypil 1 piwo na 1
schod,
zjadl wysokokaloryczny obiad i zostal przy i odwieziony z i do domu. Do
wykonia tej pracy nie musial przebierac sie w ubranie robocze (to byla
czysta robota).

Piotr



Trzeba było dać za to szlifowanie 5.000 ,-
Wtedy byłby to dopiero NUMER  !!!

 Witek.

Marcin Szeffer
2 Lis 2001, 12:49

Tyle ile proponujesz wzial mi stolarz za "doszlifowanie" 5-ciu gotowych
schodow. Polegalo na jednostronnym oklejeniu oblogiem (material i klej byl
moj), przycieciu na wymiar i przeszlifowaniu. To  zajelo mu ok 2
roboczogodziny. Do tego uzyl nast. narzedzi: pedzla, debowego klocka i
innego klocka z papierem sciernym. Pila byla moja. Wypil 1 piwo na 1 schod,
zjadl wysokokaloryczny obiad i zostal przy i odwieziony z i do domu. Do
wykonia tej pracy nie musial przebierac sie w ubranie robocze (to byla
czysta robota).



500 zł + obiad + 5 piw + transport + materiały za doszlifowanie 5 schodów?
To nie on jest "numer" tylko Ty jesteś frajer!


Piotr Dino Zaur
2 Lis 2001, 16:52
[cut...]

Trzeba było dać za to szlifowanie 5.000 ,-
Wtedy byłby to dopiero NUMER  !!!



Chcial tylko 500,- . Gosciu nie powiedzial daj ile mozesz (wtedy dalbym
prawdopodobnie cos kolo Twojej kwoty).
Ty dajesz wg uznania ?. Mysle, ze numer pisany duzymi literami to bylby
jakbym dal 50.000,-

Piotr

Piotr Dino Zaur
2 Lis 2001, 16:52
[cut...]

500 zł + obiad + 5 piw + transport + materiały za doszlifowanie 5 schodów?
To nie on jest "numer" tylko Ty jesteś frajer!



Sam jestes frajer - winienes sie domyslic, ze to niebylejaki_stolarz. To
kolego Stolarz - Konserwator Zabytkow. Wart kazdej sumy i dostepny tylko "po
znajomosci". A post dotyczyl propozycji jak w temacie; bo widzisz
niebylejaki_programista za 500,- to tez moze poswiecic dwie roboczogodziny.
W tym czasie zje obiad, wypije 5 piw i moze jeszcze zdazy zadeklarowac
zmienne. Poniewaz smieszy go (malo powiedziane) proponowana kwota - stac go
na takich stolarzy jak na wstepie. Capisco ?

Piotr

Marcin Szeffer
5 Lis 2001, 12:23

[tu ja]

| 500 zł + obiad + 5 piw + transport + materiały za doszlifowanie 5 schodów?
| To nie on jest "numer" tylko Ty jesteś frajer!



[tu Piotr]

Sam jestes frajer - winienes sie domyslic, ze to niebylejaki_stolarz. To
kolego Stolarz - Konserwator Zabytkow. Wart kazdej sumy i dostepny tylko "po
znajomosci". A post dotyczyl propozycji jak w temacie; bo widzisz
niebylejaki_programista za 500,- to tez moze poswiecic dwie roboczogodziny.
W tym czasie zje obiad, wypije 5 piw i moze jeszcze zdazy zadeklarowac
zmienne. Poniewaz smieszy go (malo powiedziane) proponowana kwota - stac go
na takich stolarzy jak na wstepie. Capisco ?



[a tu znów ja]
Capisco. FRAJER! :| |
Zdrowy rozsądek (a zwłaszcza w budowaniu) polega na tym,
żeby nie wywalać za dużo pieniędzy na rzeczy, które nie są tyle
warte. (czyli nie dać się naciąć, czyli nie zostać frajerem)

Piotr Dino Zaur
6 Lis 2001, 17:06
[cut...]

Capisco. FRAJER! :| |
Zdrowy rozsądek (a zwłaszcza w budowaniu) polega na tym,
żeby nie wywalać za dużo pieniędzy na rzeczy, które nie są tyle
warte. (czyli nie dać się naciąć, czyli nie zostać frajerem)



Plyn po goleniu 50 ml -80,-
Perfum (fiolka) -1500,-
Zegarek meski -2500,-
Obiad (2 dania) -150,-
Torebka damska -1100,-
Zapalniczka -200,-
0,75 l gorzaly -120,-
==========
Kafelki 1mkw -80,-
Bateria wannowa -700,-
Parkiet 1 mkw -60,-
Filtr wody -4000,-
Drzwi wejsciowe -7000,-
itd itp

To "rzeczy" dla jeszcze normalnych czy juz dla frajerow ?

I życzę przemyślanych wydatków, coby Ci po
skończeniu domu zostało trochę pieniędzy na jego urządzenie.



Skonczenie domu (w moim przypadku) jest rownoznaczne z jego urzadzeniem. Dom
skonczony to dom urzadzony. Capisco ?
Przeciez pisalem, ze jestem ceniacym sie fachowcem. Programuje za pieniadze.
W odroznieniu od frajerow.

Piotr Dino Zaur

Marcin Szeffer
10 Lis 2001, 16:00

[...]

Skonczenie domu (w moim przypadku) jest rownoznaczne z jego urzadzeniem. Dom
skonczony to dom urzadzony. Capisco ?
Przeciez pisalem, ze jestem ceniacym sie fachowcem. Programuje za pieniadze.
W odroznieniu od frajerow.



Ale innym fachowcom płacisz jak frajer.
Albo wybierasz fachowców jak frajer, (jak z motyką na słońce).
Taka jest moja opinia.

Jan_jr
11 Lis 2001, 01:34





[...]

| Skonczenie domu (w moim przypadku) jest rownoznaczne z jego urzadzeniem.
Dom
| skonczony to dom urzadzony. Capisco ?
| Przeciez pisalem, ze jestem ceniacym sie fachowcem. Programuje za
pieniadze.
| W odroznieniu od frajerow.
Ale innym fachowcom płacisz jak frajer.



Cos mi sie wydaje, ze zazdrosc Cie zzera. Zrozum - fachowcom sie placi,
PLACI !!!
Nie bede Cie wpedzal w kompleksy i nie napisze ile kosztowaly mnie rozne
"drobiazgi" w domu, placilem jednak fachowcom, ktorzy odwalili kawal dobrej
roboty. Jak sobie przypomne jak pieczolowicie jeden z fachowcow dorabial mi
noge do krzesla i ile za to wzial ... No tak ale jestem frajer (wg Ciebie),
przeciez moglem to przezarte przez korniki krzeslo spalic w kominku a za
pieniadze zaplacone rzemieslnikowi kupic komplet krzesel, jak z pewnoscia Ty
bys postapil.
Tak sie sklada, ze zyje m.in. z programowania i tutaj tez czuje sie
fachowcem i KASUJE jak fachowiec.

Albo wybierasz fachowców jak frajer, (jak z motyką na słońce).
Taka jest moja opinia.




motyka na slonce mozna sie rzucic a nie wybierac (cos lub kogos).

Pozdrowienia, cwany czlowieku ;-)))
Jan_jr

Piotr Dino Zaur
11 Lis 2001, 17:11
[cut...]

Tak sie sklada, ze zyje m.in. z programowania i tutaj tez czuje sie
fachowcem i KASUJE jak fachowiec.



Milo mi poznac kolege po fachu.

Pozdrowienia, cwany czlowieku ;-)))



Uzyles chyba wlasciwego okreslenia. Ktos placacy umowiona kwote za rzetelnie
wykonana robote (wykonana przez rozrywanego fachowca z kilometrowa lista
referencyjna) to frajer. Na takich jedynym sposobem sa cwaniacy. Niedobrze
to wyglada. Bedziemy musieli kolego Janie uwazac.

Piotr Dino Zaur
PS. Ciekawe ile juz tych ofert a 500,- zostalo zlozonych ?

Marcin Szeffer
12 Lis 2001, 13:47
Użytkownik "Jan_jr"

[...]

Cos mi sie wydaje, ze zazdrosc Cie zzera. Zrozum - fachowcom sie placi,
PLACI !!!



Płaci uczciwie. Ale nie przepłaca. A to jest różnica.
Ja rozumiem, że 500,- zł za dorobienie nowej nogi do zabytkowego krzesła -
- OK. Albo do zabytkowych schodów. Jeśli mamy certyfikat na to, że są zabytkowe.
Ale 500,- zł za doszlifowanie dwóch _nowych_ schodów? Bez żartów.

Nie bede Cie wpedzal w kompleksy i nie napisze ile kosztowaly mnie rozne
"drobiazgi" w domu, placilem jednak fachowcom, ktorzy odwalili kawal dobrej
roboty. Jak sobie przypomne jak pieczolowicie jeden z fachowcow dorabial mi
noge do krzesla i ile za to wzial ... No tak ale jestem frajer (wg Ciebie),



Jak już wyżej pisałem: Płacić a przepłacać to różnica.
Ale może te schody były z balsy, drewna tekowego, złota, platyny?
albo krzesło zabytkowe? Albo miały (jedno i drugie) wartość tzw. emocjonalną?
Można za wyremontowanie i wypicowanie np. fiata 125p zapłacić _fachowcowi_
50 tysięcy zł. Ale po co, skoro za te same pieniądze można kupić nowe auto?

przeciez moglem to przezarte przez korniki krzeslo spalic w kominku a za
pieniadze zaplacone rzemieslnikowi kupic komplet krzesel, jak z pewnoscia Ty
bys postapil.



Taaaa. Zwłaszcza z krzesłami starszymi niż 200 lat ;-p

Tak sie sklada, ze zyje m.in. z programowania i tutaj tez czuje sie
fachowcem i KASUJE jak fachowiec.



To dobrze. To zaprogramuj sobie, żeby Ci Twój Outlook Express 6.00.2600.0000
wypluwał w nagówku coś takiego: Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2"
Bo jak tego czegoś nie ma, to artykuł jest niezgodny z netykietą, o czym
Pan_Panie_Programujący_Za_Duże_Pieniądze powinien wiedzieć
(żeby nie było: _tu_ się czepiam _fachowości_ :))

[...]

Pozdrowienia, cwany czlowieku ;-)))



A bo Wy P.T. informatycy uważacie, że za program do obliczania pierwiastka
kwadratowego trzeba Wam płacić fortunę! ;))

Piotr Dino Zaur
13 Lis 2001, 17:51
To dobrze. To zaprogramuj sobie, żeby Ci Twój Outlook Express
6.00.2600.0000
wypluwał w nagówku coś takiego: Content-Type: text/plain;



charset="iso-8859-2"

Bo jak tego czegoś nie ma, to artykuł jest niezgodny z netykietą, o czym
Pan_Panie_Programujący_Za_Duże_Pieniądze powinien wiedzieć
(żeby nie było: _tu_ się czepiam _fachowości_ :))



Ejjjze. Do konca nic nie rozumiesz: my programisci mamy taki styl. Tam gdzie
brak (lub nie daja) kasy olewamy detale. Ja to nawet niekiedy nie sznuruje
butow - tak mi sie te sznurowki paletaja. Ludzie sie dziwia. Nie sznuruje,
bo mi nikt tego nie zaplaci. Capisco ?. To tyle odnosnie kolegi charset'u;
nb. pisze bez polskich fontow wiec for all jest content - by to stwierdzic
musiales spojrzec "pod spodniczke". Nie ustosunkowuje sie do "wypluwac w
nagowku" - nie lubie menelskiego slangu.

A bo Wy P.T. informatycy uważacie, że za program do obliczania pierwiastka
kwadratowego trzeba Wam płacić fortunę! ;))



Ejjjze. Uwazamy, ze pierwiastek kwadratowy to kazdy (podobnie jak my) liczy
w glowie

Pozdrawiam, bogaczy, co dają 500,- zł za przyszlifowanie dwóch schodów



Dziekuje; schodow bylo piec (5). To co widzisz w nawiasach to liczba; to
tyle ile masz palcow w jednej rece (albo nodze). Dopiero gdy ta liczbe
odwrocic do gory nogami, mozna (majac wade wzroku) odczytac ja jako dwa (2).
Dwa z kolei to tyle ile masz masz rak (lub nog).

P.S. 2. To ja się zastanawiam, co jeszcze tacy bogacze robią na grupie?



Utwierdzaja sie w poczuciu wlasnej wartosci

Piotr Dino Zaur

Jak brzmi 10 przykazaĂą dla projektowania instalacji centralnego odkurzania ??
Kupno działki z pozwoleniem na budowe + adaptacja gotowego projektu
Czy konieczny jest projekt przy ociepleni scian zewnetrznych?
Zapytanie o projekt - jesli was to jeszcze nie znudziło
Indywidualny projekt domu - Warszawa - 18 000
Projekt parterowki z dachem 37-45 stopni
Kolejny projekt - rzuci ktoś okiem?
  • wojewodzki szpital zespolony im j
  • wag 2009 zloty medal kawy
  • wojsko zawodowe ustka
  • obrazy olejne francja
  • domy wczasowe w wisle
  • tapety na boze narodzenie i nowy rok
  • skuter 4t olej cieknie
  • kula turlanie sie
  • koldra z wkladem hollofil
  • Katalog wiadomości z grup dyskusyjnych !! Strona Główna