Kable, druty miedzy blokami na osiedlu

Kable, druty miedzy blokami na osiedlu


Widzisz archiwalną wersję tematu "Kable, druty miedzy blokami na osiedlu" z forum pl.misc.budowanie




Jogger
23 Paź 2002, 04:32
Witam
Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami, nad
ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
Spoldzielnia ma to w nosie ?
Jak ich zmusic do dzialania ?
czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

Pozdrawiam

Jazek z Gdanska


eusso
23 Paź 2002, 05:16

Witam
Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami, nad
ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
Spoldzielnia ma to w nosie ?
Jak ich zmusic do dzialania ?
czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

Pozdrawiam

Jazek z Gdanska



Nie ma takiej możliwości, żeby Twoje prywatne PRZEKONANIA
mogły być podstawą do tego rodzaju działania wobec mienia
niezależnej firmy. Czy możesz łaskawie powiedzieć co to
znaczy (twoim zdaniem) ,,poleci po wszystkich blokach''?
Proponuję, zebyś nakazał Zakładowi Energetycznemu zdjęcie ze
słupów WN przewodów, bo przecież jak piorun uderzy to
,,poleci po wszystkich'' województwach....A skoro pytasz o
straż pożarną, to z pewnością może ona nalać niektórym
osobom kubeł zimnej wody, w celu ostudzenia światłych
umysłów!

Piotr

Andrzej
23 Paź 2002, 06:54

Witam
Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami,
nad
ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
Spoldzielnia ma to w nosie ?
Jak ich zmusic do dzialania ?
czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

Pozdrawiam

Jazek z Gdanska

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usene



Gwarantuję Ci, że Spółdzielnia dokładnie wie co jest zrobione. Musiała
udzielić firmie zgodę na tzw. wejście w zasoby. O prawną i techniczną stronę
takiego przedsięwzięcia musi zadbać operator. Jest on zobligowany przez PAR
(teraz URTiP) do budowy sieci zgodnie z przepisami (normy prawne i
techniczne). W dzisiejszej dobie internet na osiedlach uruchamiany jest w
kanale zwrotnym sieci tvk. Sieć tvk jest zazwyczaj prowadzona w kanałach
teletechnicznych chociaż zdażają się wyjątki. Ale sieci napowietrzne mają
dużo wyższe wymagania niż doziemne. Każda sieć tvk podlego okresowym
badaniom technicznym (pomiary parametrów). I uwierz, takie pomiary to nie
jest tylko formalność.  Już sam fakt budowania osobnej sieci ethernetowej (w
oderwaniu od tvk) budzi zastanowienie. Może jest to po prostu grupa
zapaleńców, z dojściami u prezesa. Prezes przymknie oko a oni to budują na
kocią łapę. Bez projektu, pomiarów no i zezwolenia na użytkowanie.
A tak z ciekawości o jakim osiedlu mówimy. Też jestem z okolic Trójmiasta

Andrzej

Marek Zachara
23 Paź 2002, 07:46

| Witam
| Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
| internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami, nad
| ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
| Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
| Spoldzielnia ma to w nosie ?
| Jak ich zmusic do dzialania ?
| czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

| Pozdrawiam

| Jazek z Gdanska

Nie ma takiej możliwości, żeby Twoje prywatne PRZEKONANIA
mogły być podstawą do tego rodzaju działania wobec mienia
niezależnej firmy. Czy możesz łaskawie powiedzieć co to



Nie jest to prawda (a w kazdym razie nie do konca). Albo firma
ktora wieszala kable zrobila to formalnie (w takiej sytuacji jest zdaje
sie nawet potrzebne pozwolenie na budowe) i wtedy wszystko jest
w porzadku, a kable moga sobie wisiec, albo zrobili to 'na lewo'
jak sie najczesciej robi, a wtedy mozna sprawe latwo 'rozebrac'

pozdrawiam,
MZ


eusso
23 Paź 2002, 10:50
Wybacz Marku, ale Twoja wypowiedź merytorycznie nie wniosła
niczego do dyskusji (a szkoda). Niemozna bowiem stwierdzenia
,,w takiej sytuacji jest ZDAJE SIE nawet potrzebne
pozwolenie na budowe'' uznać ani jako informacji tyczącej
sie prawa /jakiegokolwiek/. W kontekscie owego ,,zdaje się''
przyznasz chyba, ze stwierdzenie od którego zacąłeś swój
post /(Nie jest to prawda (a w kazdym razie nie do konca)/
mozna uznać wyłacznie jako Twoją własna opinię- bez urazy
oczywiście. Proponuję lekturę Ustawy Prawo telekomunikacyjne
z 2000 r- to powinno wyjaśnic sprawę.

pozdrawiam

eusso
23 Paź 2002, 10:50

| Witam
| Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
| internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami,
nad
| ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
| Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
| Spoldzielnia ma to w nosie ?
| Jak ich zmusic do dzialania ?
| czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

| Pozdrawiam

| Jazek z Gdanska

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usene

Gwarantuję Ci, że Spółdzielnia dokładnie wie co jest zrobione. Musiała
udzielić firmie zgodę na tzw. wejście w zasoby. O prawną i techniczną stronę
takiego przedsięwzięcia musi zadbać operator. Jest on zobligowany przez PAR
(teraz URTiP) do budowy sieci zgodnie z przepisami (normy prawne i
techniczne). W dzisiejszej dobie internet na osiedlach uruchamiany jest w
kanale zwrotnym sieci tvk. Sieć tvk jest zazwyczaj prowadzona w kanałach
teletechnicznych chociaż zdażają się wyjątki. Ale sieci napowietrzne mają
dużo wyższe wymagania niż doziemne. Każda sieć tvk podlego okresowym
badaniom technicznym (pomiary parametrów). I uwierz, takie pomiary to nie
jest tylko formalność.  Już sam fakt budowania osobnej sieci ethernetowej (w
oderwaniu od tvk) budzi zastanowienie. Może jest to po prostu grupa
zapaleńców, z dojściami u prezesa. Prezes przymknie oko a oni to budują na
kocią łapę. Bez projektu, pomiarów no i zezwolenia na użytkowanie.
A tak z ciekawości o jakim osiedlu mówimy. Też jestem z okolic Trójmiasta

Andrzej



Andrzeju- tak dla porządku: czy mozesz wymienić konkretnie-
ustawa/paragraf/artykuł/punkt itd., który nakłada
obligatoryjny obowiązek wykonywania pomiarów o których tak
duzo sie rozwodziłeś? Chetnie się zaznajomię, bo nauki nigdy
mało. Proszę w szczególności o podanie wymagań stawianych
,,sieci napowietrznej'', czyli takich, które narzucają
,,dużo wyższe wymagania niż doziemne'' z widniejacym tam
zapisem stwierdzalacym, ze tyczy sie to sieci TRANSMISJI
DANYCH...? Jakoś od 4 lat nie spotkała mnie taka choćby
informacja- co dopiero byłoby gdybym ujrzał treść takiego
przepisu! Sądzę, że gwoli rozszerzenia publicznej wiedzy
wszystkich zainteresowanych, nozna prosić Cię o tr dane?

vpw
23 Paź 2002, 10:52

| Witam
| Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
| internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy
blokami, nad
| ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
| Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
| Spoldzielnia ma to w nosie ?
| Jak ich zmusic do dzialania ?
| czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

| Pozdrawiam

| Jazek z Gdanska

Nie ma takiej możliwości, żeby Twoje prywatne PRZEKONANIA
mogły być podstawą do tego rodzaju działania wobec mienia
niezależnej firmy. Czy możesz łaskawie powiedzieć co to
znaczy (twoim zdaniem) ,,poleci po wszystkich blokach''?
Proponuję, zebyś nakazał Zakładowi Energetycznemu zdjęcie ze
słupów WN przewodów, bo przecież jak piorun uderzy to
,,poleci po wszystkich'' województwach....A skoro pytasz o
straż pożarną, to z pewnością może ona nalać niektórym
osobom kubeł zimnej wody, w celu ostudzenia światłych
umysłów!




sie do nadzoru budowlanego z pytaniem czy firma miala pozwolenie na
zrobienie przewieszek. Do takiej inwestycji musi byc zrobiony projekt i
uzyskane pozwolenie od wlasciciela drogi. Jesli jest to wewnetrzna droga
osiedlowa to tylko spoldzielnia moze na to pozwolic. A wogole to warto,
zebys pamietal, ze spoldzielca tez ma prawo. Zrobcie komitet blokowy i
idzcie do prezesa ze swoimi watpliwosciami. Jesli jednak to tylko twoje
zdanie to warto poczytac troche bo niczym ci taki przewod (oprocz estetyki)
nie grozi.

Ja natomiast jestem przeciw takim firmom z jednego powodu. Naogol maja one
podpisane umowy ze SM na wylacznosc. Nikt wiecej juz nie dostanie pozwolenia
na wieszanie swoich kabli. I w ten sposob mieszkancy sa przypisani do jedej
sieci kablowej i informatycznej. Oczywiscie nie jest to bezplatne (taka
umowa)

pozdrawiam i napisz wiecej o tym jak wyglada wlasnosc, wielkosc spoldzielni
itp itd. Od tego zalezy postepowanie.

vpw

Grzegorz
23 Paź 2002, 14:24

podpisane umowy ze SM na wylacznosc. Nikt wiecej juz nie dostanie
pozwolenia
na wieszanie swoich kabli. I w ten sposob mieszkancy sa przypisani do
jedej
sieci kablowej i informatycznej. Oczywiscie nie jest to bezplatne (taka
umowa)



Dzieki "hurtowemu" zalatwieniu sprawy spoldzielnia moze wynegocjowac lepsze
warunki dla swoich czlonkow. Jezeli tak nie jest, to nie jest to wina tej
zasady, ale ludzi ktorzy ja realizuja. Skoro jestes "spoldzielcem", czyt.
wspolodzialowcem masz prawo sie wypowiedziec. Masz nawet prawo zostac
prezesem spoldzielni. W czym problem? Latwiej ponarzekac na grupie na
system?

Jezeli zarzucisz mi, ze jestem przeciwnikiem wolnej konkurencji, to
odpowiem, ze powinna ona byc na etapie wstepnym - firmy konkuruja miedzy
soba o uzyskanie kontraktu.

pzdr
grzegorz

Andrzej
24 Paź 2002, 03:04

Andrzeju- tak dla porządku: czy mozesz wymienić konkretnie-
ustawa/paragraf/artykuł/punkt itd., który nakłada
obligatoryjny obowiązek wykonywania pomiarów o których tak
duzo sie rozwodziłeś? Chetnie się zaznajomię, bo nauki nigdy
mało. Proszę w szczególności o podanie wymagań stawianych
,,sieci napowietrznej'', czyli takich, które narzucają
,,dużo wyższe wymagania niż doziemne'' z widniejacym tam
zapisem stwierdzalacym, ze tyczy sie to sieci TRANSMISJI
DANYCH...? Jakoś od 4 lat nie spotkała mnie taka choćby
informacja- co dopiero byłoby gdybym ujrzał treść takiego
przepisu! Sądzę, że gwoli rozszerzenia publicznej wiedzy
wszystkich zainteresowanych, nozna prosić Cię o tr dane?



Cześć eusso

sieci telewizji kablowej z wykorzystywanym kanałem zwrotnym w celu
transmisji danych. Moje informacje są wprawdzie sprzed 3 lat ale myślę, że
niewiele się zmieniło (chyba, że na bardziej rygorystyczne)
Taka sieć podlegała paragrafom:
1.wymagania techniczne Ministerstwa Łączności stanowiące załącznik do
Rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 16 lipca 1993 r.
        a) Załącznik nr 21
            "Wymagania techniczne i eksploatacyjne dla satelitarnych
urządzeń odbioru zbiorowego (SUOZ)";
        b) Załącznik nr 22
            "Wymagania techniczne dla urządzeń składowych telewizji
 kablowej";
        c) Załącznik nr 23
            "Wymagania techniczne dla systemów antenowych  instalacji
zbiorowych";
2."Wymagania techniczne na system telewizji kablowej", Warszawa 1993 r.;
3.Polska Norma PN-79/T-05210 "Antenowe instalacje zbiorowe. Ogólne wymagania
i badania";
Operator tvk musiał i nadal musi zgłaszać konieczność wykonania pomiarów w
celu uzyskania lub przedłużenia zezwolenia na użytkowanie takiej sieci. Jak
zapewne wiesz sieci napowietrzne są bardziej narażone na warunki
atmosferyczne i ich degradacja jest dużo szybsza niż doziemnych. Dlatego na
częstotliwość takich pomiarów ma wpływ m.in.rodzaj wykonania sieci.
Uczestniczyłem w 6 takich pomiarach.

Jedno co, to pozwoliłem sobie na pewnego typu analogię dla sieci tylko
transmitującą dane. Ale z wydźwięku Twojego postu (bądź co bądź
sarkastycznego) wynika, że taka sieć NIE PODLEGA żadnym uwarunkowaniom
prawnym czy technicznym. Czyli dogaduję się z prezesem spółdzielini, robię
jakiś projekt budowlany, wpadam na osiedle, robię okablowanie, buduję
wewnętrzną sieć intranetową (bardziej czy mniej rozbudowaną) i przez POLPAK
wychodzę do internetu. I to bez żadnego zezwolenia, wymagań technicznych na
sprzęt czy kable czy pomiarów zarówno parametrów transmisyjnych jak i
odporności elektromagnetycznej. Tak? Wybacz ale brzmi to nieprawdopodobnie.
Ale sprawiasz wrażenie osoby, która jest lub pracuje u takiego operatora i
Twoje informacje mogą być prawdziwe (??).

Ponieważ obecnie nie zajmuję się już tą działką, to nie będę jej drążył. Ale
chętnie posłucham Twojego punktu widzenia na budowę i eksploatację takiej
sieci aby w przyszłości uniknąć takich analogii, które - jeżeli są błędne -
mogły spowodować pewne zamieszanie.
A zatem ja teraz Ciebie poproszę o info.
P.S. Z jakiego rejonu Polski nadajesz?

Zyczę mało zakłóceń elektromagnetycznych i szerokiego pasma
Andrzej

eusso
24 Paź 2002, 05:14

Ja natomiast jestem przeciw takim firmom z jednego powodu. Naogol maja one
podpisane umowy ze SM na wylacznosc. Nikt wiecej juz nie dostanie pozwolenia
na wieszanie swoich kabli. I w ten sposob mieszkancy sa przypisani do jedej
sieci kablowej i informatycznej. Oczywiscie nie jest to bezplatne (taka
umowa)

pozdrawiam i napisz wiecej o tym jak wyglada wlasnosc, wielkosc spoldzielni
itp itd. Od tego zalezy postepowanie.

vpw



Witam ponownie,
jestem również przeciwny ,,monopolowi'' w zakresie
rozprowadzania sygnałów (róznych) wewnątrz osiedli
(spódzielni/wspólnot). Jest to sprzeczne z obecnie
obowiązującym Prawem Telekomunikacyjnym, które gwoli
realizacji zasady, ze to Klient musi mieć prawo do
swobodnego wyboru Dostawcy usługi, zabrania takiej
monopilizacji. Jeśli nawet stało się tak, ze spółdzielnia
zasłaniając się rzekomą możliwością podpisania
korzystniejszej finansowo Umowy poprzez udzielenie
wyłaczności jednej firmie, naruszyła prawa Obywateli i
jednocześnie swoich mieszkańców, to po jej stronie leży
tutaj wina. Mogła bowiem tak nie czynić (chyba, że poszło o
łapówkę). Z resztą w świetle wspomnianego przez mnie Prawa
Telekomunikacyjnego, umowa tak sporządzona (dajaca
wyłączność firmie X) jest nieważna i powinna zostać
zaskarżona w Sądzie przez Spóldzielców. Sąd powinien orzec
jej nieważnośći nakazać ew. pomowne jej sporządzenie, w
sposób sgodny z obowiązującymi przepisami- czyli bez
klauzuli o wyłaczności. Informuję, że brak na dzisiaj
takiego orzeczenia sądowego, nie uniemożliwia prawnie tego,
żeby w każedej chwili przyszedł na osiedle inny Operator
Telekomunikacyjny i położył własną (konkurencyjną do
istniejącej) sieć. Taką możliwość przewiduje bowiem w/w
Ustawa i wara Zarządowi Spółdzielni do mieszania się w
intencję Ustawodawcy- to Sejm tak zdecydował. I jeszcze
jedno- w obecnym stanie prawnym, jeśli nowy Operator zwróci
się do tej własnie Spółdzielni, a ona nie podpisze z nim
umowy umożliwiającej mu działanie na terenie osiedla i
określającej ZASADY tego działania w ciągu 30 DNI od chwili
wystąpienia do Spółdzielni o taką Umowę, to Operator taki
może rozpocząć z mocy prawa swoją działalność bez takiej
umowy. Mało tego- po 30 dniach nie musi on już (chociaz może
gdyby Spółdzielni się ,,odwidziało'' i zechciała w końcu
rozmawiać na temat Umowy) rozmawiać ze Spółdzielnią na temat
jej zawarcia. Obecne prawo telekomunikacyjne zostało bowiem

prawo do swobodnego komunikowania sie KAŻDEGO OBYWATELA
(Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się.
Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach
określonych w ustawie i w sposób w niej określony.) ponad
zapędy niektórych Właścicieli posesji (np. spółdzielni) do
stawiania weta w imię rzekomej ochrony praw własności. Stąd
przepis ustawy Prawo Telekomunikacyjne szanując prawa
własności daje właścicielowi/zarządzającemu posesją prawo do
zawarcia w ciągu 30 dni korzystnej dla siebie Umowy co do
sposobu, wjaki Operator Telekomunikacyjny dostarczy
Klientowi swój sygnał. Od 2000 roku Spódzielnie straciły
prawo do pobierania opłaty od Operatorów jakichkolwiek
należności za funkcjonowanie (umieszczenie ich urządzeń) w
budynkach Spółdzielni w takich przypadkach, kiedy istnieje
bezpośredni związek zainstalowania infrastruktury
Telekomunikacyjnej z faktem dostarczania Usługi choćby tylko
JEDNEMU klientowi w danym budynku. W praktyce otwiera to
mozliwość swobodnego i nieskrępowanego konkurowania ze sobą
wielu Dostawców usług telekomunikacyjnych na tym samym
terenie, dając im jednakowe warunkim finansowe w zakresie
ponoszonych kosztów juz na starcie.

vpw
24 Paź 2002, 09:20








| Ja natomiast jestem przeciw takim firmom z jednego powodu. Naogol maja
one
| podpisane umowy ze SM na wylacznosc. Nikt wiecej juz nie dostanie
pozwolenia
| na wieszanie swoich kabli. I w ten sposob mieszkancy sa przypisani do
jedej
| sieci kablowej i informatycznej. Oczywiscie nie jest to bezplatne (taka
| umowa)

Dzieki "hurtowemu" zalatwieniu sprawy spoldzielnia moze wynegocjowac
lepsze
warunki dla swoich czlonkow. Jezeli tak nie jest, to nie jest to wina tej
zasady, ale ludzi ktorzy ja realizuja. Skoro jestes "spoldzielcem", czyt.
wspolodzialowcem masz prawo sie wypowiedziec. Masz nawet prawo zostac
prezesem spoldzielni. W czym problem? Latwiej ponarzekac na grupie na
system?

Jezeli zarzucisz mi, ze jestem przeciwnikiem wolnej konkurencji, to
odpowiem, ze powinna ona byc na etapie wstepnym - firmy konkuruja miedzy
soba o uzyskanie kontraktu.



O nie kochany. Ja jestem przeciwnikiem spoldzielni bo ona bazuje na prostej
zasadzie: raz wybrani sa udzielnymi ksiazetami. I to jest wnerwiajace.
Nepotyzm i korupcja w spoldzielniach przerasta wszelkie mozliwe wyobrazenia.
I oczywiscie nie mowie o spoldzielnaich 30 osobowych bo ona sa zakladane z

obowiazkow nie wywaizuje dolozyc.

Co do wolnej konkurencji polegajacej na negocjowaniu wysokosci lapowki dla
rady spoldzielni za wylacznosc to ci gratuluje liberalnego podejscia do
wolnej konkurencji. Nie dla mnie wolna konkurencja to wpuszczenie wszystkich
z wynegocjowanymi przez SM cenami i ew. nadzor czy przestrzegaja regol. Czy
ty uwazasz, ze jak spoldzielnia wynegocjiuje z jednym dobre ceny to za rok
czy dwa on je obnizy. Nie bo je ma zapisane w umowie. A w tym czasie jego
konkurenci moga zejsc z ceny bo inaczej nie zarobia nic. A wtedy to moga
sobie konkurowac bo ten co wygral ma prawo przez 10 lat nie wpuszczac
nikogo.

A ponadto powiedz mi co to za konktrakt i co spoldzielnia ma do tego. Sieci
tv kablowej lub dostepu do internetu to nie sprawa spoldzielni bo to kazdy
chetny podpisuje bezposrednio umowe z dostawca uslugi. Wiec spoldzielnia po
prostu ogranicza prawo wyboru.

I ja juz nie narzekam. Probowalem w swej mlodzienczej naiwnosci zmienic
uklady na nowym osiedlu SM Mokotow w W-wie (jedna ze starszych spoldzielni z
zasadami) i na szczescie stac mnie bylo na wybudowanie domu bo jeszcze
troche a osiwial bym w mlodym wieku. Tego sie nie da zmienic. Jesli nam sie
na osiedlu cos nie podoba to musimy miec poparcie wszystkich czlonkow
spoldzielni, zeby prezes raczyl sie zainteresowac. Nie do zrobienia.
Wynegocjowane ceny na ogrodzenie blokow (plotem z katownikow) dla firmy
spokrewnionej z kierownikiem administracji byly tak dobrze, ze ja jak
zaproponowalbym tak cene swojemu wykonawcy ogrodzenia to by mnie jeszcze
przez tydzien na rekach nosil. Mozna bylo dostac cene 3 razy nizsza. Ale
wtedy zarobku nie ma.

Ciesze sie za ciebie, ze masz pozytywne doswiadczenia ze spoldzielczoscia.
Tez bym tak chcial. Bo instytucja jest swietna tylko nie nadaje sie do skali
w jakiej wystepuje w naszym kraju. Spoldzielnie powinny obejmowac taka grupe
ludzi, zeby mogli oni miec wplyw na zycie tego organizmu a nie dziesiatki
tysiecy bo wtedy to do niczego nie da sie dojsc.

vpw

michal_ludwinski
24 Paź 2002, 11:00

Witam
Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami, nad
ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?



Chlopie czy Ty zazdrościsz ludziom tanszego dostepu do internetu? a może swoją
sieć chcesz zainstalować? Ręce opadają jak się taką osiedlową mendę słyszy...
Weź zrób swoją sieć lepiej jak potrafisz a nie psuj innym życia.

czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?



zdecydowanie tak. Powinni przywiezc Ci szklanke wody.

Michael

vpw
24 Paź 2002, 15:28




| Witam
| Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
| internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy
blokami, nad
| ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?

Chlopie czy Ty zazdrościsz ludziom tanszego dostepu do internetu? a może
swoją
sieć chcesz zainstalować? Ręce opadają jak się taką osiedlową mendę
słyszy...
Weź zrób swoją sieć lepiej jak potrafisz a nie psuj innym życia.



Nie sadze, zeby komus cos zazdroscil. Jesli boi sie piorunow i mozliwosci
porazenia lub zniszczenia swojej wlasnosci to mozna chyba to uszanowac.
Bardziej mi sie podoba odpowiedz Andrzeja podajaca przepisy jakie musi taka
siec spelniac. Jesli jest zrobiona zgodnie z tymi to raczej nie ma czego sie
obawiac. I po raz kolejny: chyba sie calkiem wyniose na grupe o ogrodach.
Tutaj coraz czesciej ludzi sie wyzywaja. Co ci czyjes pytanie przeszkadza?
Musisz pytajacego obrazac? Lepiej sie od tego czujesz.

vpw

Ramol
4 Lis 2002, 07:14


| | Witam
| Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
| internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy
blokami, nad
| ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?

| Chlopie czy Ty zazdrościsz ludziom tanszego dostepu do internetu? a może
swoją
| sieć chcesz zainstalować? Ręce opadają jak się taką osiedlową mendę
słyszy...
| Weź zrób swoją sieć lepiej jak potrafisz a nie psuj innym życia.

Nie sadze, zeby komus cos zazdroscil. Jesli boi sie piorunow i mozliwosci
porazenia lub zniszczenia swojej wlasnosci to mozna chyba to uszanowac.
Bardziej mi sie podoba odpowiedz Andrzeja podajaca przepisy jakie musi taka
siec spelniac. Jesli jest zrobiona zgodnie z tymi to raczej nie ma czego sie
obawiac. I po raz kolejny: chyba sie calkiem wyniose na grupe o ogrodach.
Tutaj coraz czesciej ludzi sie wyzywaja. Co ci czyjes pytanie przeszkadza?
Musisz pytajacego obrazac? Lepiej sie od tego czujesz.



Wprawdzie nie mieszkam na blokowisku, ale skrzyknęliśmy grupę sąsiadów
i założyliśmy sieć analogiczną do montowanych na osiedlach
spółdzielczych. Technicznie jest to sieć niezależna od kablowej. Na
najwyższym domu stoi radiolinia i od niej poprowadzona jest klasyczna
sieć na skrętce. W cenie instalacji dostaliśmy wraz z siecówkami
odgromniki do UTP - skuteczność będę mógł ocenić po pierwszej większej
burzy ;-))) . Z rozmów z instalatorami wynika, że na blokach postępują
identycznie.
Ekipa firmy nie trzaskała się z problemami formalnymi i rozciągała
kabel wzdłuż i w poprzek ulicy, a nawet przez działki osób nie
instalujących sobie internetu (ponoć powyżej pewnej wysokości nie
obowiązuje prawo własności lub coś w tym rodzaju). Tak więc (nie
wnikaliśmy w aspekty prawne) prawdopodobnie funkcjonują już jakieś
ułatwienia dla takich przedsięwzięć, bo inaczej po pierwszej skardze
zazdrosnego sąsaida, poszły by w ruch noże i kabelki pospadałyby na
ziemię ...

pzdr
Tomek

vpw
5 Lis 2002, 10:36





wnikaliśmy w aspekty prawne) prawdopodobnie funkcjonują już jakieś
ułatwienia dla takich przedsięwzięć, bo inaczej po pierwszej skardze
zazdrosnego sąsaida, poszły by w ruch noże i kabelki pospadałyby na
ziemię ...



Zazdrosny czy nie. Jesli kabelek bedzie mu przeszkadzal np w postawieniu
sobie wiatraka, lampy ogrodowej (ja mam 6-cio metrowa) czy innego byle
czegos co mu sie bedzie podobalo, moze po prostu usunac cos na co sie nie
zgadzal. Mam nadzieje, ze jednak tych co sie nie wlaczali a ktorym
zrobiliscie przewieszki nad dzialka chociaz ustnie zapytaliscie o zgode.
Jesli nie to po prostu brak kultury bo jesli chodzi o domniemana zgode to
chyba nie jest to najlepszy sposob.

vpw

Ramol
12 Lis 2002, 06:28


| wnikaliśmy w aspekty prawne) prawdopodobnie funkcjonują już jakieś
| ułatwienia dla takich przedsięwzięć, bo inaczej po pierwszej skardze
| zazdrosnego sąsaida, poszły by w ruch noże i kabelki pospadałyby na
| ziemię ...

Zazdrosny czy nie. Jesli kabelek bedzie mu przeszkadzal np w postawieniu
sobie wiatraka, lampy ogrodowej (ja mam 6-cio metrowa) czy innego byle
czegos co mu sie bedzie podobalo, moze po prostu usunac cos na co sie nie
zgadzal. Mam nadzieje, ze jednak tych co sie nie wlaczali a ktorym
zrobiliscie przewieszki nad dzialka chociaz ustnie zapytaliscie o zgode.
Jesli nie to po prostu brak kultury bo jesli chodzi o domniemana zgode to
chyba nie jest to najlepszy sposob.



Hymm. To nie tak - my jako użytkownicy sieci jesteśmy tylko odbiorcami
usługi, a całość prac technicznych jak i formalno-prawnych załatwiał
usługodawca... Jednak z uwagi na dosyć niefrasobliwe ich podejście do
problemów formalnych zastrzegliśmy sobie w umowie, że gdyby z przyczyn
niezależnych od nas w przeciągu 12 mies. od oddania sieci, instalacja
przestała działać (vide zazdrosny sekator), wówczas usługodawca zwraca
nam poniesione koszty instalacyjne...
Możesz mi wierzyć, że też martwiliśmy się o te sprawy - jednak
instalacja działa już 3 miesiąc, problemów większych nie ma (tfu przez
lewe ramię), a sieć się ciągle rozszerza...

pzdr
Tomek

Łączyć panele między pokojami, czy nie łączyć?
Jaka jest roznica miedzy miesz. hipote.,wlasno,wlasno-spol...
różnica w cenie między bloczkami betonowym i i betonem z gruszki
Jak wykończyć płyty gk między krokwiami
przerwa miedzy deskami a wełną - konieczna?
Ile wełny między krokwie ?
Problem z kominem
  • mpm ax75
  • tlumaczenie piosenki mutemath
  • t3ed deszcz
  • szkolenie;psow;chorzow
  • adam jaskiewicz
  • chuda modelki
  • http wwweurobusypl
  • obudowy bar type
  • zemborzyce podlesne
  • Katalog wiadomości z grup dyskusyjnych !! Strona Główna