Dnia 04-03-08 22:15, osoba przedstawiająca się jako
Poznaniem, rozmawiał z właścicielem i ten mu powiedział, że w akcie notarialnym
będzie klauzula o przekazaniu własności dopiero za 4 lata, bo on inaczej nie
A czy akt notarialny to nie jest przypadkiem właśnie przeniesienie
własności? Dziwne. Zawsze myślałem że po to się właśnie chodzi do
notariusza. W takim przypadku to wygląda tylko na przedwstępną umowę
sprzedaży gruntu. Nie ma więc mowy o zapłacie (chyba że zwyczajowe 10%
zadatku).
Jak Twój znajomy nie będzie właścicielem to i żadych działań nie zrobi
na działce.
A kto będzie płacił podatek gruntowy?
Może niech wydzierżawi tą ziemię a w umowie zawrze że za te 4 czy ileś
tam lat będzie mógł ją odkupić i raty dzierżawne wejdą w zapłatę za
grunt. Oczywiście niech się zabezpieczy przed możliwością odstąpienia
właściciela od umowy (ogromne kary np.) i podniesieniem ceny.
Pozdrawiam