Starsi wykupili rok temu mieszkanie w bloku teraz starszy zmarł nie
pozostawiając testamentu, jak najszybciej i bezboleśnie przepisać dom na
starszą? Trzeba przez sąd, ja z bracholem się zrzekamy.
Sawa
Mieszkanie i brak testamentu.
Widzisz archiwalną wersję tematu "Mieszkanie i brak testamentu." z forum pl.misc.budowanie
Sawa
Witam!
Starsi wykupili rok temu mieszkanie w bloku teraz starszy zmarł nie
pozostawiając testamentu, jak najszybciej i bezboleśnie przepisać dom na
starszą? Trzeba przez sąd, ja z bracholem się zrzekamy.
Sawa
Mamuśka sie nie zgodzi (juz próbowaliśmy ja namówić)
Jeżeli mama nie chce kombinowaÄ , to trochÄ to potrwa. :(
Zależy od sądu. u nas dwa tygodnie. kłopot był w tym, że do podpisania
swistka trzeba było sie dwa razy zjechać. jak jesteście na miejscu to to
jest formalność. chyba, że wartość spadku jest większa niż około 9 tys. na
osobę, to jeszcze zapłacicie podatek :(
Sawa
Ja nic nie chcę brachol również chcemy się zrzec wszystkiego co nam
przypadło na rzecz mamuśki (żony) czy wtedy też grożą jakieś podatki? Nie
wystarczyło by złożyć jakiegoś pisma u notariusza? (Dom, samochód, garaż
jakiś budynek...)Sawa
Mozecie w ciągu 6 miesięcy od śmierci ojca odrzucić spadek, wówczas
jedynym spadkobiercą będzie mama. Załatwicie to w sądzie. Was już urząd
skarbowy nie będzie się czepiał, co innego z mamą, wbrew pozorom
najlepiej iść do urzędu skarbowego - jest wydział spadków czy jakoś tak
i tam sie wszystkiego dowiecie.
Starsi wykupili rok temu mieszkanie w bloku teraz starszy zmarł nie
pozostawiając testamentu, jak najszybciej i bezboleśnie przepisać dom na
starszą? Trzeba przez sąd, ja z bracholem się zrzekamy.
grożą jakieś podatki?
Witam!
Starsi wykupili rok temu mieszkanie w bloku teraz starszy zmarł nie
pozostawiając testamentu, jak najszybciej i bezboleśnie przepisać dom na
starszą? Trzeba przez sąd, ja z bracholem się zrzekamy.
Moja dodatkowa rada - uprzedzaj wypadki. Jeśli jest księga - zacznij od
notariusza, sprawdzonego. Powiedz mu że będzie prowadził sprawę do końca
(PLN). Pomoże Ci sformułować pismo do sądu. Zadzwoń do sądu od ksiąg
wieczystych jak najszybciej -na odpis też się czeka! Jeśli jest działka
jeszcze ewidencja gruntów, decyzja o podatku gruntowym. Wystąp o odpis tak
aby go dostać w okolicach postanowienia o nabyciu spadku! Ja czekałem jeszce
3 tyg. - cholera mnie brała!. Uwaga! Na zapłacenie ew. podatku masz 2 tyg.
Z testamentem nie kombinuj - gra nie warta świeczki.
Nie jestem prawnikiem - ale przebijałem się przez trudniejszą sprawę.
Poczytałem, popytałem - rok w ty siedzę :-(
Sorry, jest nieruchomość - jest sąd-US-(dział spadku)-(opłaty sądowe,
skarbowe, etc.)
Pisz na priv - ale używaj antyspamu - moje konto jest ostro atakowane. Jeśli
będę mógł - pomogę - może wyjść szybciej/taniej niż prawnik.
PM
Ja nic nie chcę brachol również chcemy się zrzec wszystkiego co nam
przypadło na rzecz mamuśki (żony) czy wtedy też grożą jakieś podatki? Nie
wystarczyło by złożyć jakiegoś pisma u notariusza? (Dom, samochód, garaż
jakiś budynek...)
Przykro mi, jest nieruchomość - jest sąd - US - (ew. notariusz)- (ew. Sad
KS)
Pozdrawiam i współczuję - jestem na końcówce drogi tylko zbieram (PLN)
PM
Łaskotany/a po stopach piórkiem do granic wytrzymałości Sawa w końcu
zaczyna sypać, a oto co rzecze::| Mamuśka sie nie zgodzi (juz próbowaliśmy ja namówić)
Ha, no to gorzej. Jedyne w takim przypadku co możecie zrobić, to
legalnie i zgodnie z prawem przeprowadzić sprawę spadkową, a potem
darować część spadku mamie. Jeżeli mama nie chce kombinować, to trochę
to potrwa. :(
Po co jakaś darowizna - po prostu w ramach postępowania spadkowego część
spadkobierców ustawowych nie przyjmuje spadku - wówczas masą dzielą sie
pozostali. Czyli wystarczy złożyć w sądzie oświadczenie o
nieprzystąpieniu do spadku.
Inna sprawa że trwało to bądzie od trzech miesięcy do pół roku - bo
takie terminy zwykle sąd ustala na ogłoszenie o otwarciu spadku i
oczekiwanie na ewentualnych spadkobiercach - bo spadkobiercy z mocy
prawa nie są władni stwierdzić że ewentualny testament uprawniający
jeszcze kogoś albo wyłączający spadkobiercę ustawowego nie istnieje -
oni mogą jedynie stwierdzić że nie mają na temat jego istnienia żadnej
wiedzy. Sąd wywiesza ogłoszenie na tablicy ogłoszeń w sądzie, czeka
kwartał albo dwa - i jak nikt z testamentem nie przyjdzie znaczy że nie
ma albo nie chce albo nie potrafi swojego pilnować - pozostają więc
ustawowe zasady dziedziczenia, część spadkobierców złóżyła zrzeczenia -
i posostali (tu jedna osoba) bierze całość.
Tylko tyle i aż tyle.
wiedzy. Sąd wywiesza ogłoszenie na tablicy ogłoszeń w sądzie, czeka
kwartał albo dwa - i jak nikt z testamentem nie przyjdzie znaczy że nie ma
albo nie chce albo nie potrafi swojego pilnować - pozostają więc ustawowe
zasady dziedziczenia, część spadkobierców złóżyła zrzeczenia - i posostali
(tu jedna osoba) bierze całość.
A powracając do tematu tego wątku, którym było: jak w najmniej
problemowy sposób scedować cały spadek i problemy z nim zwiazane na mamę.
Należy złożyć w sądzie lub w ambasadzie oświadczenie o odrzuceniu spadku.
będzie to kosztować 20 PLN (znaczki) + odpis aktu urodzenia / małżeństwa.
Nie należy tego jednak robić gdy samemu się ma dzieci, bo wówczas one stają
się spadkobiercami.