Witam !
Interesuje mnie jak wlewasz beton w kształtki styropianowe.
Używasz pompy i gruszki czy robisz to ręcznie (tzn .betoniarka, taczka
szufla)?
Jeśli pompy to jak organizujesz sobie pracę?
| Pozdrawiam Janusz
Ponieważ mój znajomy budował w tej samej technologii co ja tylko rok
wcześniej to na jego budowie próbowaliśmy wylewać beton z gruszki pompom
szteter (niewiem czy to poprawna nazwa ale chyba wiadomo o co chodzi)
ustawiliśmy trzy warstwy "klocków" lekko zaszałowaliśmy, ale okazało się, że
ciśnienie w pompie jest tak duże że kształtki nie tyle rozciskało co
rozbijało. Wpadliśmy na pomysł zrobienia rynny, która była mocowana na
rusztowaniu Wa-wa, beton pompowany był do rynny a z niej grawitacyjnie
spływał do kształtek. Gdy już wydawało nam się że sytuacja opanowana (choć
przesuwanie rynny załączanie i wyłączanie pompy było bardzo wątpliwym
rozwiązaniem)to okazało się, że szybkość zalewania jest tak duża, że
zalewana jest cała ściana (o wysokości trzech kształtek) szybciej niż
gęstniał beton i to spowodowało wyciskanie betony przy podstawie dolnych
kształtek.
Wydaje mi się że jeżeli komuś nie zależy na pieniądzach tylko na czasie to
przy różnych kombinacjach (dobry solidny szałunek płytowy i wstępne
obciążenie muru) może budować z pompom, ale ja na mojej budowie pompę biorę
tylko dla fundamentów i stropów, a tak zalewam z betoniarki wychodzi tanio
bo wlewać beton, czy wozić go taczką to potrafią tacy panowie za 3,50 + piwo
na godzinę a to nie wygórowana cena. Jeszcze jedno słyszałem również, że są
pompy przystosowane specjalnie do technologii thermodom ale nie mam żadnego
doświadczenia na ten temat.
Pozdrawiam Juna
ps. Jeśli jest ktoś kto ma taką organizację pracy że zalewa kształtki pompom
bez takich problemów jakie mieliśmy przy naszej budowie to byłbym wdzięczny
za wskazówki bo mam jeszcze jedną kondygnację